Skip to content

Ada, ciesz się seksem!

Otagowano jako: Relacje

Drogie Czytaczki mam pytanie za sto punktów! Z którą z Was mama przeprowadziła pogadankę na temat seksu? Nie taką z lekcji biologii. Nie dziecięcą o pszczółkach i kwiatkach. Ani kościelną głoszącą, że seks przedmałżeński jest grzechem ciężkim, przez ten niecny czyn nie otrzymasz rozgrzeszenia, będziesz się smażyć w piekle. Seks przecież tylko z mężem, pod kołdrą w pozycji klasycznej. O przepraszam, zapomniałam o zgaszonym świetle! A antykoncepcja? Od pigułek się tyje. Prezerwatywy pękają oraz wszelkie wstrząsające historie o dzieciach, które urodziły się ze spiralą w rączce (kto to wymyślał?). Witajcie na Polskiej wsi w latach 90-tych. Proszę, rozgośćcie się, takie cuda tylko u nas!

Czy ze mną mama rozmawiała? Oczywiście, że nie, bo wychowałam się w konserwatywnej rodzinie. Co tydzień chodziłam do kościoła w plisowanej białej spódniczce. A okres to takie coś, co każda kobieta dostaje co miesiąc, należy się tego wstydzić. Seks słowo piętnowane i zakazane! Matko Jedyna i Pani Kochana! Wierzę całym sercem, że moja rodzicielka mnie kochała. Jednak sama otrzymała taką edukację, do głowy jej nie przyszło, że można inaczej.

Mądre dziecko, czyli ja, czerpało na początku wiedzę z gazety „Bravo”. Większość wychowana w latach 90-tych, pewnie też czytała z wypiekami na policzkach. Możecie się śmiać, ale cieszę się, że wtedy nie było, tak swobodnego dostępu do internetu. Listy, historyjki z gazety dla młodzieży przy dzisiejszej dobie pornohuba, to bajeczki na dobranoc. Potem lekcje biologii. Pewnie mieli wszyscy. Jeszcze Harlequiny czytałam, ale akurat one wypaczają spojrzenie na świat. Teraz mam dla Was smaczek! Jak miałam, naście lat z koleżankami ukradłyśmy, kasetę VHS z filmem porno. Wytrzymałyśmy pięć minut. Przeraziła nas scena seksu oralnego, w którym kobieta brała bardziej czynny udział. Film pewnie był czyjegoś ojca, schowany pomiędzy „Przeglądem Sportowym” a „Wyborczą”.

Zapomniałabym o największym kuriozum, w którym musiałam uczestniczyć, a więc „Przygotowanie do życia w rodzinie”. Rok uczęszczałam, po osiągnięciu pełnoletności wypisałam się czym prędzej. Tam oto Mili Czytelnicy dowiedziałam się, że prezerwatywa to guma z dziurą. Szczególnie niebezpieczne są prezerwatywy ze środkiem plemnikobójczym, ponieważ uszkadzają plemnik, który przedostanie się przez „tę dziurę”. Uszkodzony plemnik spowoduje, że urodzi się niepełnosprawne dziecko. Witamy w Polskiej katolickiej wsi. Nie zapraszam! Aż odczuwam wstyd, że to piszę, że musiałam w tym uczestniczyć. Jeśli jesteście ciekawi jak reszta klasy, to były jednostki, które słuchały z zapartym tchem. Inna jednostka była już ciężarna. Z kolei kilku moich kolegów opowiadało sobie o lodach, bodajże nie tych z lodziarni.

Jeśli miałaś inaczej, jesteś szczęściarą. Gratuluję! Należy rozmawiać z dzieckiem, ale rozmowa powinna być dostosowana do wieku. Ja w swoich rozważaniach nie będę Wam przedstawiać całej rozwojówki, bo nie taki jest mój cel. Nie mam dzieci, więc nie będę prawić morałów, co i jak, bo nie wiem. Myślę, że każda matka najlepiej sama wie, kiedy przeprowadzić poważną rozmowę ze swoją pociechą. Nie czeka, kiedy ono zapyta. Ja mogę tylko uczulić, by nie opowiadać dziecku bredni. Nie bać się trudnych pytań. Dziecko jest ciekawe, dla niego to kolejny etap w życiu, tylko my dorośli niezdrowo się ekscytujemy.

Mamy zadanie wytłumaczyć małym ludziom kilka kwestii. Myślę, że do najważniejszych należy tzw. „zły dotyk”, nie chodzi mi tylko o pedofilię. Kobieta powinna wiedzieć, że ma prawo nie mieć ochoty na seks, nawet z własnym mężem. Nie ma takiego pojęcia jak „spełnianie obowiązku małżeńskiego”. Mężczyzna też może nie mieć ochoty. Życie. Do lamusa należy, więc włożyć kolejne sloganowe powiedzonko, że mężczyzna zawsze może. Otóż nie i nie musi. Orgazm istnieje. Można go przeżyć na co najmniej więcej niż jeden sposób. Seks ma kilka rodzajów. Kto to jest gej i lesbijka? Co to jest HIV i AIDS? Trudno, ale należy rozmawiać. Bo jeśli jeszcze kiedyś usłyszę, że „ktoś został wychowany na geja” lub „Freddie Mercury, miał złego kolegę, który go zaraził śmiertelną chorobą” to obiecuje, że wyjdę ze skóry i stanę obok. Jedna z nas na pewno dopuści się rękoczynów. To nie są trudne pytania, tylko my dorośli robimy dziwne rzeczy, zamiast prosto odpowiadać. Jesteśmy dla dzieci autorytetem, więc stańmy na wysokości zadania! Pamiętajmy, że rozmowa o seksie jest też rozmową o kobiecości i męskości, nie tylko skąd biorą się dzieci, co to wzwód i pochwa. I jeszcze antykoncepcja. W obecnych czasach, gdzie prezerwatywy są w każdym sklepie na rogu, wstydem jest nie wytłumaczyć jak ich używać. Profilaktyka jest łatwiejsza niż minimalizowanie skutków.

Ja mam ochotę powiedzieć kilka słów do naszej tytułowej Ady, że wypada jej się cieszyć seksem. Jeśli zostałaś wychowana tak samo pruderyjnie, jak ja. Teraz masz pewnie dylemat moralny. Żyć w zgodzie z purytańskim wychowaniem? Czy może korzystać z wszystkich możliwości, które oferuje obecny świat? Wybór należy do Ciebie. Jeśli masz ochotę zamknąć się w domu, wcinać ciastka oraz po raz setny obejrzeć „Pamiętnik”. Proszę bardzo. Nic mi do tego. Jeśli masz ochotę umartwiać się nad złem tego świata. Droga wolna. Rozważasz powołanie. Totalnie nie mój świat, ale jeśli Twój, to spoko.

Natomiast jeśli masz ochotę na niezobowiązujący podryw. Proszę bardzo. Załóż kusą kieckę, pomaluj usta czerwoną szminką. Witaj przygodo! Masz ochotę na wyskok w stylu „one night stand”, bo po prostu Twoje zmysły szaleją, nie możesz się oprzeć temu mężczyźnie. Zrób to, tylko pamiętaj o prezerwatywie! To nic złego, to ludzkie, że po prostu w jednej chwili czujemy nieodpartą tęsknotę, potocznie pisząc przysłowiową „chemię”. Genialnie jest przeżyć takie zawrót głowy. Pozwól sobie na niego. Jesteś gotowa na relację „friends with benefits”? To do dzieła, chociaż pamiętaj, że z przyjaciółmi wspólną ma tylko nazwę. Chcesz wibrator to go kup. Inną zabawkę? W seks shopie będziesz miała duży wybór.

Masz ochotę zaproponować swojemu parterowi coś nowego? Masz erotyczną fantazję, ale boisz się mu powiedzieć? Bez sensu. Gadaj mu szybko! Kup sobie fikuśną bieliznę! Nawet nie chce widzieć komentarza pod tym tekstem, że wstydzisz się iść do sklepu po seksowną bieliznę. Obawiasz się ekspedientki w sklepie? Totalnie od czapy. Przełam się, zaufaj intuicji, poszalej. Jeśli nie masz faceta to kup bieliznę dla siebie. Załóż koronkowe majtki, chociaż pod zwykłe dżinsy. Przecież najlepsze jest to, co nie od razu widoczne dla oka.

W tym całym szaleństwie jest tylko jedna zasada. Musisz o niej pamiętać! Wszystko, co zrobisz, musi być w zgodzie z Tobą. Jeśli nie bawi, Cię seks bez zobowiązań, to go nie uprawiaj. Nie lubisz Tindera, odinstaluj apkę. Nie chcesz, przelotnych znajomości, to jasno o tym komunikuj. Jeśli koleżanka tak robi, nie znaczy, że Ty też musisz. Może jesteś tą kobietą, która będzie czekać na tego „jednego jedynego”, z którym odkryje uciechy cielesności. Nie wiem. Pamiętaj o jednym, to Ty decydujesz! To Ty musisz zadbać o siebie.

Mam wrażenie, że większość Polek jest smutna. Stary nie taki albo go nie ma. Łóżko stygnie albo nic się w nim nie dzieje. Przecież to tylko od nas zależy, co się będzie działo w naszej alkowie. Ado pozbądź się wstydu! Ciesz się życiem, seksualność to jego ważna część. Ja się cieszę, korzystam, w zależności od tego, na co mam ochotę. Polecam!

Wpis powstał na zaproszenie do kampanii społecznej #ADAtoWYPADA. Celem kampanii jest stworzenie wirtualnego poradnika, w którym podzielimy się informacjami na temat tego, co we współczesnym, nowoczesnym świecie, wypada młodym damom? Tekst przeznaczony dla trochę starszych dam, takich 18+. Pierwszym moim celem jest ukazanie “idiotyzmów”, które mam nadzieję, coraz rzadziej pojawiają się w społeczeństwie. Drugim podkreślenie, że relacja rodzica z dzieckiem jest wyjątkowa. Rodzic jest bezsprzecznym autorytetem dla małego człowieka. Pamiętajmy o tym! Trzeci cel to przypomnienie, by czerpać radość z własnej cielesności! W taki sposób na jaki masz ochotę.

Organizatorem akcji jest https://www.popaprana.pl/. Dzięki za zaproszenie!


Unlimited WordPress Theme by Compete Themes