Skip to content

Samica Alfa

Otagowano jako: Relacje

Siedzę sobie przed laptopem, myślę. Miałam napisać tekst o „Niegrzecznych dziewczynkach”, aby był spójny z artykułem o Bad Boys. Jednak dziewczynką już dawno nie jestem. Sformułowanie „niegrzeczna dziewczynka” jest infantylne, nie kojarzy się dobrze, mi tak trochę z prostytucją (tak wiem, mam dziwne skojarzenia). Usłyszałam kilka razy, że po 30-stce to już nie wypada tytułować się dziewczyną, więc jestem kobietą, bardzo świadomą tego, czego chce od życia. Jak to określił kiedyś mój przyjaciel prawdziwą „Samicą Alfa”, może stereotypowe podejście, ale mi przypadło do gustu. Naturalne jest, że mam potrzebę przynależeć do danej grupy ludzi, jak najbardziej może to być grupa przebojowych i pewnych siebie kobiet.

Samica alfa jest wyzwaniem dla mężczyzny, a inne kobiety się jej boją lub mężczyźni się jej boją, a jest wyzwaniem dla kobiet. Jak Ci wygodniej Drogi Czytaczu. Podąża przez świat pewnym siebie krokiem z dumnie podniesioną głową. Śmiało z błyskiem w oku spogląda na innych. Spotkałeś ją kiedyś? Pewnie tak, wyróżnia się z tłumu.

Dobrze wie, czego chce od życia oraz od innych ludzi. Jasno, precyzyjnie i klarownie wyraża swoje zdanie. Przed podejściem do obrony swoich racji, pozna wszelkie możliwe argumenty pozwalające odnieść jej sukces. Nawet jeśli wiąże się to z bezsenną nocą związaną na czytaniu „pasjonującej” lektury napisanej archaicznym językiem. Czego nie wyczyta, to dopyta. Lubi działać sama, jednak zdaje sobie sprawę, że wsparcie też jest ważne. Potrafi uczyć się od innych. W jej światopoglądzie „Tak” to zawsze potwierdzenie natomiast „Nie” oznacza zaprzeczenie, tu nie ma co dyskutować. Bojkotuje wszystkie slogany typu „że jeśli kobieta mówi nie, to naprawdę myśli tak”. Mężczyznę, który to wymyślił, pewnie z chęcią schrupałaby na deser, pod warunkiem, że ma mało kalorii i cholesterolu.

Nasza bohaterka jest doskonałym obserwatorem, wierzy nie tylko w słowa, ale też w gesty, które czasem powiedzą o wiele więcej o drugiej osobie, niż puste recytowane formułki. Nie kupuje pustych obietnic, nie wierzy, we wszystko, co mówią ludzie. Czeka na efekty wypowiadanych słów. Pokłada wiarę i nadzieję w dotyku drugiej dłoni, w działaniach, a nie słowach. Sama też jest kobietą czynu, często wyprzedza własne słowa. Bo Proszę Państwa, należy robić, a nie gadać.

Nie ma potrzeby plotkowania, nie martwi się, że coś ją ominie w aktualnościach na facebooku czy istagramie. Jest ponad proste i przyziemne rzeczy jak artykuły na pudelku, kozaczku czy innym ustrojstwie. Poświęca czas na rzeczy ważne, pozwalające jej się rozwijać, uczyć i cieszyć życiem. Wiadomo przecież, że plotki tylko zatruwają życie, niczym wirus. Dlatego potrafi też być dyskretna. Nie przejmuje się opinią innych na swój temat, ponieważ ma swoje własne standardy moralne, które wyznaje. Trudną ją zmanipulować, NLP nie jest jej straszne. Wdrukować jej cudze poglądy raczej jest trudno, prawie niemożliwe.

Ma wielu znajomych. Życie towarzyskie prowadzi bardzo bujne. Jednak prawdziwych przyjaciół ma niewielu. Nie ma co się smucić z tego powodu. Osoba, która zjedna sobie jej zaufanie, zasłuży, na szacunek może być pewna, że będzie miała wiernego pobratymca do końca życia. Nasza lwica ponad wszystko cenni sobie lojalność i oddanie, poświęci wiele dla ludzi, których ceni. Kocha całym sercem, ale nie potrafi nienawidzić równie mocno. Ludzi, którzy ją skrzywdzili, po prostu zostawia, nie są warci jej uwagi, ani godni.

W życiu uczuciowym kobiety z tytanu może nie słuchać weselnych dzwonów, może nigdy nie założy białej sukni. Jednak nie spędza jej to snu z powiek. Dobrze, wie, że zwiąże się tylko i wyłącznie z mężczyzną jej równym, albo i lepszym. Z mężczyzną, który będzie umiał rzucić jej wyzwanie oraz nauczyć nowych rzeczy. Woli być szczęśliwą singielką niż tkwić  u boku człowieka, który podcina jej skrzydła. Bo przecież ona jest niczym piękny wielobarwny motyl, a ich nie można nawet delikatnie dotknąć za skrzydełka, bo wtedy przestają latać.

Bardzo błędne jest myślenie, ze samicy alfa zależy na dominacji nad mężczyzną. Ona zdaje sobie sprawę, że przewaga nie jest jej potrzebna, liczy się dla niej równowaga i partnerstwo. Nie musi udowadniać swojej wyższości, przecież jest pewna własnej wartości. Nie uczestniczy w wyścigu pomiędzy mężczyzną a kobietą, bo dobrze wie, że taki nie istnieje. Ma zdanie, że w zaprzęgu mogą być dwa konie, równo galopujące. Zwiąże się z mężczyzną nie dlatego, że go potrzebuje, ale dlatego, że go pragnie.

Samica alfa po prostu chce być silną kobietą, aby z podniesioną głową móc stawiać czoło nieprzychylnością losu.