Skip to content

Druga szansa

Otagowano jako: Inspiracje, i Obserwacje

Człowiek człowiekowi wilkiem. Stan wojny każdego z każdym. Teza z XVII czy aktualna obecnie? Twórcą był Thomas Hobbes angielski filozof, myśliciel społeczny, twórca kontraktualizmu (umowy społecznej). Wojna każdego z każdym, czyli stan społeczny gdzie człowiek musi cały czas walczyć o przetrwanie, a głównie kieruje się egoizmem. W stanie, gdy człowiek jest jednostką pozornie wolną, musi się ciągle koncertować na przestrzeganiu przed potencjalnym wrogiem. To nie pozwala mu się cieszyć wolnością, bo ciągle się boi o własny los. Szczęście i spokój daje poddanie się suwerenowi i stworzenie bezpiecznej społeczności. Tak w wielkim uproszczeniu i telegraficznym skrócie. Bo to temat dłuższy i jeszcze trochę bym mogła popisać.
Mądrzę się, bo lubię. Dawno temu trochę filozofii liznęłam. Dyskutowała na parapecie w akademiku przy papierosie, piwie lub tanim winie z Lidla. Trochę mi brakuje dyskusji. Papierosów i taniego wina nie. To było bardzo dawno temu. Akademik cały czas stoi. Ciekawe czy jeszcze w nim studenci dyskutują o filozofii. Czasami tęsknie za tym życiem, bo było prostsze. Filozofuje, bo lubię. Rozmyślam, bo życie czasem tnie okrutnie. A przyzwyczajona jestem, że moje jest zawsze do góry. A tu psikus. Miało być tak pięknie, a tu huj bombki strzelił, jak to mówi mój znajomy.
Ludzie mają tendencję do bycia pieprzonymi egoistami, kierujący się tylko swoimi własnymi ambicjami. Chcą realizować swoje cele i nie interesuje ich, ilu ludzi przy okazji rozjadą. Ich jest najważniejsze. Idą do celu z pełną determinacją. Notabene Hobbes też był zwolennikiem teorii determinizmu – wszystkie działania ludzkie są konieczne, ale można je też wyjaśnić. No to dlaczego ludzie się tak tną i ranią nawzajem? Bo tak ich nauczono? Bo ktoś wcześniej ich tak potraktował? Bo nie potrafią inaczej? Bo jak ktoś przejdzie po mnie, to ja powinnam po nim? Tak dla zasady oko za oko, ząb za ząb. Tylko że to takie trochę smutne, bo skoro mnie ktoś okradł, to ja idę i okradam jego? Podążając, dalej drogą dedukcji skoro mi ktoś poderwał faceta, to mogę bezwstydnie uwodzić mężczyznę innej kobiety. Usprawiedliwiłam w tym momencie wszystkie zdrady na tej kuli ziemskiej. A mniejsza z tym, róbcie, co chcecie, to nie moje sumienie. O swoje dbam.
Jesteśmy ludźmi, istotami naprawdę nieporadnymi, zagubionymi i podejmującymi wiele błędnych decyzji. Ja czasem szybciej robię, niż pomyślę, lub tak długo myślę, że nie mam czasu nic zrobić. Dwoistość. Dualizm. Mam też jedną zasadę, daję ludziom druga szanse. Bo wiem, że czasem podejmują fatalne decyzje, za które chcą przeprosić lub wytłumaczyć swoje zachowanie. Warto tego posłuchać, choćby dla zasady, jak nie kierują już nami żadne inne względy…..